Skandynawski model wychowania dzieci

Według wyników badań, jakie przeprowadził Uniwersytet Humboldta w Berlinie, najbardziej uprzejmymi i pomocnymi narodami w Europie są Duńczycy, Norwegowie i Szwedzi. W rankingu najgorzej wypada Francja.

Jak twierdzą naukowcy, którzy zajęli się tym właśnie badaniem, jako przyczynę tego stanu rzeczy należałoby podać specyficzny „skandynawski model wychowania”, a konkretnie jego postulat traktujący o konieczności pomagania sobie nawzajem. Jak widać zatem, można doszukać się w nim bardzo wielu pozytywów, stąd tak silna ekspansja tegoż modelu na pozostałe kraje europejskie.

Podstawową zasadą tego modelu jest hasło: „ufać, nie kontrolować”, czyli pokładać w swoich dzieciach mnóstwo nadziei i ładować w nie własne zaufanie i czekać, aż ewentualnie nas zawiedzie – do tego czasu trzeba dać dziecku względną swobodę. Nie należy go wypytywać zbyt mocno ani krępować jego prywatności, samo musi chcieć rozmawiać z rodzicami i prosić o pomoc, dopóki samo o to nie poprosi, nie należałoby się zbytnio wtrącać.

Jest to zatem klasyczny model bezstresowego, który jednak szybko okazał się w wielu miejscach bardzo ułomny, bowiem nawet sami Skandynawowie przyznają, że cała ta demokracja i wzajemne poszanowanie, czyli to wszystko, co przyświecało twórcom takiej koncepcji wychowania, ewoluowały w złym kierunku. Obecnie dzieci wchodzą na głowę swoim rodzicom, bo czują się wolne i że mogą robić, co chcą. Niestety, później na resocjalizację i jakąkolwiek metamorfozę jest już za późno. Jednakże nie należałoby zupełnie krytykować tego modelu wychowania dzieci. W wielu miejscach wykazuje on bowiem mnóstwo pozytywnych swych cech.

Na przykład układ rodzice-dziecko na zasadzie partnerstwa, i o ile nie przeradza się to w układ czysto „kumpelski”, wszystko w porządku. Wiadomo, że dyktatorstwo i bezwzględność w egzekwowaniu nakazów czy zakazów rodziców nigdy nie prowadzi do wytworzenia dobrych, przyjacielskich stosunków pomiędzy nimi a dorastającymi nastolatkami (w szczególności).

Ponadto warto pamiętać, że to Skandynawowie są wzorem solidnie ustanowionego prawa socjalnego w stosunku do rodziców – zarówno matek, jak i ojców. To właśnie od tych narodowości przejęliśmy pojęcie tacierzyństwa, co oznacza, że nikogo już nie dziwi widok mężczyzny, który wycofuje się z życia zawodowego, aby zaopiekować się swoim dzieckiem. Następnie pracodawcy nie stwarzają problemów, aby z powrotem przyjąć takiego pracownika, niejednokrotnie nawet inwestują w jego ponownie przeszkolenie, byle mógł być aktywny zawodowo.

MARTA AKUSZEWSKA

hastagi na stronie:

#skandynawski model wychowania













Authors








Related posts

Top