Pranie – ręczne czy mechaniczne

Każdy z nas ma swoje ulubione ubrania. W zasadzie każdy również posiada pralkę automatyczną, i silną wiarę (czasem zbudowaną na bazie lenistwa), że nasza pralka wypierze skutecznie każda wrzuconą do niej sztukę odzieży.

Jednocześnie chyba każdemu zdarzyło się, że to, co wyciągnęliśmy z bębna naszej arcydobrej pralki, w niewielkim stopniu przypominało ubranie włożone do niej celem jego oczyszczenia.

095007.jpg

Zdarzało się zapewne, że zamiast obszernego, zimowego swetra, produkt finalny prania nadawał się najwyżej na wdzianko dla misia-maskotki, dodatkowo służące usztywnieniu korpusu pluszaka (silne filcowanie); lub też zamiast kanarkowo żółtych podkoszulków zdumieni spoglądaliśmy na powyciągane, bure szmaty – w niemożliwym do określenia kolorze; albo – zupełnie przypadkowo – prana wespół z praniem białym jedna czerwona skarpeta, pozwalała nam później rozpoznawać coraz to nowe odcienie różu na zazwyczaj białej pościeli.

Strasznych przykładów może być w naszym życiu wiele, jednak od nich wszystkich momentami silniejsza bywa niechęć do ręcznych przepierek. Wydaje się, że atawistyczny lęk przed używaniem pralki tary nakazuje nam podejmować czasem bardzo ryzykowne decyzje odnośnie programów, które mają przywrócić czystość naszym strojom.

I dumamy, pochyleni nad programatorem – na ile obrotów wirować; jaką temperaturę zastosować, by zeszły plamy, lecz finalnie pozostał jednak kolor; ile można jednorazowo załadować do bębna, by zredukować ilość podobnych dylematów w przyszłości – oraz, na koniec – jak szybko musimy powiesić pranie, by jego efekt nie uległ zaprzepaszczeniu (znane przypadki nieodwracalnego wygniecenia mokrej odzieży, skazanej na wspólne, długoterminowe przebywanie w jednej pralce). Problemów jest mnóstwo, i często nie rozwiązujemy ich z sukcesem.
Niegdyś, gdy pranie było wyłącznie domeną praczek, wierzono, że kobiety te powinno się karmić suto – w trosce o własne, prane przez nie, mienie. Obecnie powinniśmy chyba, nim włączymy własne brudy, spożywać produkty wspomagające pracę mózgu, jak -dajmy na to – orzechy.

A gdy wciąż, mimo wielu rozważań, nie jesteśmy wstanie rozstrzygnąć, czy nasza ukochana, jedwabna bluzka zniesie (choćby najdelikatniejsze) pranie mechaniczne – wtedy nic nam nie pozostaje, jak zakasać rękawy. Będzie to taki mały, ręczny powrót do przeszłości.
Bo, choć producenci pralek prześcigają się nieustannie w pomysłach, proponując coraz bardziej skuteczne i bezpieczne rozwiązania, to chyba jednak w każdym z nas tkwi zaszczepione w dzieciństwie przekonanie, że są takie czynności, które lepiej jest wykonywać ręcznie.

hastagi na stronie:

#pranie mechaniczne #prać mechanicznie













Tags , , ,








Related posts

Top